Nowa usługa

Ewa postanowiła za jednym zamachem wydepilować sobie brzuch, nogi i pachy. Bardzo była zadowolona z efektu. Gdy siedziała w poczekalni przeczytała ulotkę, na której były wypisane wszystkie usługi. Rzuciła jej się w oczy „regulacja brwi woskiem”.

Była zaskoczona, ponieważ nie miała pojęcia, że istnieje taka usługa. Dotychczas z brwiami radziła sobie sama pęsetą. Akurat był czas, gdy należało się tym zająć. Pomyślała, że skoro już tu jest, to może warto skorzystać z tej usługi. Zapytała o cenę, regulacja brwi woskiem nie była droga. Ale właśnie sobie uzmysłowiła, że portfel z kartą płatniczą zostawiła w innej torebce. Przeszukała kieszenie, miała trochę gotówki, ale mogło na wszystko nie wystarczyć. Zadzwoniła więc do męża, żeby ją poratował w podbramkowej sytuacji. Powiedziała mu, że jest w gabinecie kosmetycznym i że zależy jej na regulacji brwi woskiem. Mąż o nic nie pytał i zapewnił, że już wyrusza i niedługo będzie z jej torebką.

Zaskoczenie

Wszystko odbyło się sprawnie, mąż szybko przyjechał, dzięki czemu Ewa miała jak zapłacić za usługi. Wieczorem przy kolacji mąż zaczął nieśmiało wypytywać o co chodzi z tą regulacją brwi woskiem, jak to się robi, na czym polega i po co właściwie regulować coś tak idealnego. Ewa się zaśmiała i ucieszyła oczywiście, że jej mąż uważa jej brwi za idealne. Ale wyjaśniła mu, że gdyby nic z brwiami nie robiła, nie byłyby takie idealne. Przyniosła mu swoje zdjęcia z czasów liceum i on dopiero wtedy dostrzegł różnicę. Ostatecznie podsumował w swoim stylu „kochałbym cię nawet, gdybyś miała brwi jak gąsienice”. To było urocze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *