Gotowa na plażę

Zbliżał się jej długo wyczekiwany urlop. Zimę przesiedziała w niedogrzanym mieszkaniu, w kocu i w grubych swetrach i dokładnie zaplanowała swoje wakacje. Marzyła o tym, żeby się wygrzać w słońcu na plaży. Skrupulatnie wybrała miejsce, gdzie pogoda dopisywała zawsze. Nie chciała niczego zostawiać przypadkowi. Kupiła sobie piękne stroje kąpielowe, zarówno jednoczęściowe do pływania, jak bikini do opalania.

Potrzebowała słońca i ciepłej wody. I kiedy już myślała, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik, coś sobie uzmysłowiła. Nie wiedziała jak depilować miejsca intymne, więc dotychczas tego nie robiła. Ale nie wyglądało to estetycznie. Była zgrabna, nowe stroje były i kolorowe i prezentowały się na niej ładnie, ale wystające spod majtek włosy psuły cały efekt. Początkowo chciała się tym zająć sama, ale tyle się nasłuchała o wrastających włoskach po depilacji. Obawiała się, że zrobi coś źle i efekt będzie opłakany. A przecież miało być idealnie. Zdecydowała się, że zwróci się do kogoś, kto się na tym zna. Trochę się wstydziła, bo jednak miejsca intymne to nie nogi, nie miała pojęcia jak to się odbywa. Znalazła stronę gabinetu kosmetycznego, który się tym zajmował, a na niej zakładkę „depilacja woskiem cennik”. I tam była pozycja „depilacja miejsc intymnych”, co by oznaczało, że to zwykła usługa.

Zwykła wizyta

Zadzwoniła i umówiła się. Przyjęła ją bardzo sympatyczna pani, która zaprosiła ją do gabinetu. Wyjaśniła jak depilować miejsca intymne i dlaczego warto udać się do specjalisty. Zapytała też, jakiej depilacji jej klientka oczekuje, czy ma być całkowita czy częściowa. Zofia myślała o częściowej, zależało jej na tym, żeby bikini prezentowało się estetycznie. Okazało się, że do takiej depilacji nie musi ściągać majtek, tylko trzeba było zabezpieczyć je papierem, żeby nie pobrudziły się od wosku. Dzięki takiemu rozwiązaniu, wizyta była o wiele mniej krępująca, niż się obawiała. Wszystko odbyło się sprawnie i bezboleśnie, a efekt był lepszy niż oczekiwała. Teraz mogła się zacząć pakować na wakacje. Wszystko było zapięte na ostatni guzik.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *